bdsm

Anonse BDSM i ogłoszenia fetysz femdom spanking bondage

Ta strona może zawierać erotyczne treści BDSM. Aby oglądać tą stronę musisz być osobą pełnoletnią. Jeśli nie jesteś lub nie chcesz wchodzić, zamknij tę stronę.

Aby wejść kliknij

Anonse BDSM
powrót do wyników wyszukiwania

Psychologist

Wracam. Przeczytaj zanim napiszesz, to nie bolii.

Płeć:Kobieta
Orientacja:Uległa / uległy
Miasto:Gdańsk
Województwo:Pomorskie
Wiek:33 lat(a)
Wsparcie materialne:nie oczekuję wsparcia
Stan cywilny:kawaler / panna
Poznam:kobietę, mężczyznę, parę
Wzrost:163 cm
Waga:66 kg
Najbardziej lubię:spanking
Lekko czy ostro:ostro
Lubię:bondage, spanking, sex, fetysz, inne
Ostatnio online:2 tygodnie temu

Napisz do niej
Pokaż adres email - nie wymaga rejestracji
Zapamiętaj ją

Przeczytaj zanim napiszesz. Nie będę odpowiadać na krótkie/prostackie wiadomości z błędami ortograficznymi/interpunkcyjnymi. Nie chodzi oczywiście o sytuację gdy ktoś zapomni przecinka, ale pamiętam, że zawsze byli tu tacy geniusze, którzy takowych nie stosowali w ogóle. Ach, a jeśli się postarał_ś a ja mimo tego nie odpisuję to weź pod uwagę, że wystarczy się zalogować tutaj jako kobieta i po dwóch minutach w skrzynce znajduje się 200 wiadomości, a przefiltrowanie tego zajmuje trochę czasu. Ewentualnie możesz przypomnieć, bo łatwo coś w tym natłoku zgubić.

1. Nie jestem uległa. W życiu jestem cholernie dominująca, wszystko musi być tak jak ja chcę, ale… przez to bardzo potrzebuję „odpocząć” w klimatycznej sytuacji, czyli jak dochodzi co do czego to zamieniam się w małą nieśmiałą dziewczynkę :D nie oznacza to, że nie umiem komuś przylać. Zauważyłam, że jak się wchodzi głębiej w relację to okazuje się, że nawet najbardziej dominujący facet lubi czasem dostać w tyłek i chętnie wszystkiego nauczy, więc jakoś tam sobie radzę. Nie mniej jest to sytuacja zdecydowanie mniej przeze mnie preferowana i raczej traktuję ją jako dodatek.

2. Nie jestem masochistką. Nie lubię bólu. Kocham za to dostać takie lanie, żeby tyłek był mocno spuchnięty i cały w siniakach. I najbardziej uwielbiam ten moment, kiedy po kilkudziesięciu porządnych pasach przestaje się czuć ból i czuje się tylko ekstremalną przyjemność. Doszłam do wniosku, że pośladki są po prostu moją strefą ekstremalnie erogenną i im mocniejsza stymulacja tym lepiej.

3. Mam za sobą dwa klimatyczne związki. Co ciekawe obydwa z tego portalu. Jeden trwał wiele lat, drugi krócej. Pierwszy uświadomił mi, że nie wytrzymałabym w waniliowym związku bez pasa/tawse. Drugi pokazał, że choć stary pas wojskowy został moją największą miłością (i zrozumiałam, że współczesne paski, nawet te drogie, robione na zamówienie to żart, bo nigdy nie dorównają tym grubym, ciężkim i szytym, które były kiedyś) to trzcinka, kabel z PRL, paddle, łyżka, drewniana kuchenna packa (no w sumie wszystko, co znajdzie się pod ręką) też są spoko jako urozmaicenie. Nienawidzę tylko klapsów w sytuacji lania. W codziennych jako coś w stylu „przywołania do porządku” uwielbiam.

4. Lubię bondage. Może nie shibari, ale związanie nadgarstków cienkim skórzanym paskiem to coś, co zdecydowanie mnie jara. Chciałabym być kiedyś bardziej unieruchomiona, ale to wiadomo, że nie robi się tego z kimś, kogo się dobrze nie pozna.

5. Wiem, co lubię oraz czego nie lubię, czego strasznie chciałabym spróbować, co mogłabym ewentualnie spróbować, a co absolutnie nie wchodzi w grę. Marzy mi się strasznie DDLG (jako nastolatka), ale nigdy nie udało mi się tego zorganizować.

6. Mocne lanie jest dla mnie ekstremalnie ważne, ale równie istotne jest aftercare, przytulenie po i SZCZERA rozmowa z feedbackiem. Lubię konkrety, nienawidzę niedopowiedzeń i tego jak ktoś boi się o czymś powiedzieć i to w nim rośnie.

7. Miejsce spotkania. Mieszkam w Gdańsku, ale niestety mogę wygospodarować czas tylko w środku dnia w tygodniu. Bywam też 1-2 razy w miesiącu na weekend w Warszawie, więc jeśli możesz mi zaproponować nocleg z laniem to będę przeszczęśliwa. Bez lania też spoko, ale chyba nie po to tutaj jesteśmy ;D najchętniej gdzieś w okolicy Uniwersytetu Medycznego ;)

8. Płeć i wygląd. Jestem biseksualna. Nie oznacza to, że pocałowałam koleżankę na imprezie. W kobietach podoba mi się wszystko jeśli reprezentują przyzwoity poziom inteligencji, u mężczyzn w tej kolejności: korzystanie z mózgu, spokojny niski dominujący głos, od którego mam ciarki na karku i ładne włosy. Reszta jest zdecydowanie mniej znacząca, szczególnie wygląd, jeśli jesteś sprawny i potrafisz z 200 razy machnąć porządnie pasem. Ach, i wiek - nie bardzo sobie wyobrażam, że mógłby mnie pociągać młodszy facet, kilka - kilkanaście bądź więcej lat starszy ode mnie spoko. Nie ukrywajmy, kobietę do nieheteronormatywnego związku bdsm ciężko znaleźć, ale jeśli istniejesz to zapraszam <3

9. Seks i związek. Na razie miłość nie jest tym, czego szukam, za dużo komplikacji było i będzie w moim życiu, ciężko by mi było znaleźć przestrzeń na pełnowymiarowy związek. Co do seksu to nie wiem, pewnie tak, ale podejrzewam, że będę potrzebowała czasu. Wydaje mi się, że na ten moment nie jestem gotowa, ale z moim ex też mi się tak wydawało, a jak pokazał mi swoje pasy i to jak ich używa to szybko mi się zdanie zmieniło. Czyli podsumowując niczego nie wykluczam, ale również nie obiecuję.

10. Nie szukam żonatych mężczyzn. Jeśli chodzi o rozwiedzionych to spoko, chyba że jesteś ch*jem, który nie zajmuje się swoimi dziećmi.

11. Bajkopisarzom dziękuję. Interesuje mnie realny kontakt. Chce popisać aby się poznać i jeśli uznamy, że spotkanie ma sens to się spotkać, a nie znaleźć kogoś, kto pisze w nieskończoność o swoich fantazjach i się do tego masturbuje.

Jeśli dotrwał_ś do końca i masz pytania lub czujesz, że to Ciebie szukam to zapraszam do napisania.

powrót do wyników wyszukiwania
bdsm | regulaminy i dokumenty
Copyright 2003. Wszystkie prawa zastrzeżone.